TBS na własność

Od połowy października lokatorzy TBS-ów mogą wykupić zajmowane przez siebie lokale. Przepisy nie gwarantują jednak, że dotychczasowy najemca będzie miał taką możliwość.

Zależy to od trzech warunków. Po pierwsze na wykup musi wyrazić zgodę właścicel, którym jest gmina lub też inni udziałowcy. Nie ma on jednak takiego obowiązku, ani też nie został wyznaczony termin na podjęcie takiej decyzji. Najemcy mogą zatem czekać na decyzję całe lata.

Drugim warunkiem jest to, że najemca poniósł koszty partycypacji. Trzeci - od oddania lokalu musi minąć 5 lat, zatem możliwość wykupu nie obejmuje lokatorów zajmujących mieszkanie od niedawna.

Nowa ustawa nie daje najemcą żadnych ulg, a ceny mieszkań oszacuje rzeczoznawca.

TBS-y tanie, ale nie najlepszej jakości

Z raportu NIK wynika, że powstałe w latach 2006-2009 lokale były przede wszystkim tanie – koszt 1 metra wyniósł średnio 2,2 tys. zł. Niestety, nie zawsze zbudowane z dobrych materiałów i prawidłowo wykończone. Zwrócili na to uwagę najemcy mieszkań w 11 z 32 zbadanych TBS.

Na dodatek nie wiadomo, czy wynajmujący mieszkania od TBS wciąż mają do tego prawo, bo nie wszystkie Towarzystwa to weryfikują.

Niemal wszystkie Towarzystwa sprawdzały na początku, czy składający wnioski o mieszkania spełniają te warunki. Uprawnień nie weryfikowano już tak często przy podpisywaniu umowy najmu.

- W efekcie pięć spośród skontrolowanych TBS zawarło w sumie 24 umowy z osobami, którym mieszkanie w TBS już nie przysługiwało – wyjaśnia NIK.